Bez tytułu

Nie nawiedzę go
zniknij z moich oczu

On…on wciąż
obserwuje mnie
Ale dlaczego?

Kim on jest..?

Ten nie znajomy
obcy mężczyzna
On śledzi mój każdy
krok…boje się…

Strach mnie ogarnia
każdego dnia…

Nie wiem czego on
o de mnie chce…?

Co ja mu takiego zrobiłam?

Nie wiem….co zrobić…
jak sie uwolnić…

On psychiczny jest..
Boje sie…

Bez tytułu

Wiem ,że jesteś…
gdzieś tam bardzo daleko
Choć nie czuje Twej
obecności ..Tęsknię..

Wiem,że mogę Cie
już zobaczyć …ale
wiem ,że jesteś aniołem.

Wiem ,że jesteś już
widzialny…jesteś
jak duch… jak mgła
ale nadal taki rzeczywisty

Choć odesłałeś do nieba
to nadal jesteś mi bardzo
bliski….w moim sercu.

Kiedyś przyjdzie taki dzień,że
będę obok Ciebie już na zawsze…

Bez tytułu

Gdybyś ją tylko lepiej
poznał…wysłuchał i popatrzył
w jej oczy to…to widział
byś jej łzy…

I nie pytaj dlaczego jest
taka smutna …płacze

Proszę cie…bądź przy niej
przytul ja…to bardzo ważne
Cisza to ukojenie dla
zranionego serca…

I nigdy nie pytaj
co się takiego stało..
to boli..

Ona jest zupełnie inna …ma swój świat
w którym jest szczęśliwa …
Tam ma swoją bajkę

Ona zamyka się w sobie…
zamyka swój ból i cierpienie

Tylko nie wiem dlaczego?
Ona to dusi a nocą płacze
wylewa żal w poduszkę…

walczy…

Udaje ,że jest szczęśliwa

Ale…ale gdy popatrzysz w głąb
jej oczy to wszystko zrozumiesz

poznasz prawdę…
to tajemnicza dziewczyna

Ona już nie ufa ludziom..
tylko ty ja tego
możesz nauczyć
nie zawiedź mnie …

Bez tytułu

Gdy tak patrzysz na nią
Gdy dotykasz jej twarzy
Widzisz w oczach strach
Widzisz że cos zlego się stało

Ociarasz jej łzy….
Pocieszasz….A ona przez
Smutne łzy uśmiecha się…
Masz w sobie tą moc…

Ona zagubiona jest…
Tragedia stała się

Zamyka się w sobie
I nie daje dostępu
Do siebie
Coś ja trapi…
Coś złego…

Boi się ….
Boi się ludzi

Chcę jej pomóc lecz nie wiem jak?
Ja ją kocham

To moja Książniczka

Chcę żeby była szczęśliwa
Zrobię to za wszelką cenę

Bez tytułu

Jak mam znaleźć swoje
myśli w głębokiej ciemności ?

Jak dobrze jest
usłyszeć twój głos…
Jestem bardzo zagubiona
w tym życiu…

J nie potrafię
się pozbierać…
Odeszłaś z tego świata
a ja zostałam całkiem sama

A czas płynie wciąż dalej
Gdybym mogła mieć
tylko jedno życzenie
to chciała bym
zebys był przy mnie …

Bez tytułu

Jedno jest życie
niezwykłe życie….

Jedno jest szczęście
które daje nam radość

Jedna jest nadzieja
która pozwala na to
żeby żyć pełnią życia

Jedna jest szansa
szansa na to żeby
mieć nadzieje

Jedna jest miłość
która zdarza się
raz w życiu…

Jeden jest przyjaciel…
dzięki któremu czujesz
sie bezpieczny…

Jest taka osoba
która ma w sobie
coś dobrego…

Bez tytułu

Dlaczego za dnia
smutek chowasz za
maską uśmiechu…?
Udajesz ,że wszystko dobrze….

A gdy na niebie pojawia się księżyc
…i twój pokój ogarnia ciemność
to smutek Cię ogarnia..

Stajesz się smutna…
i Skryta…tajemnicza

Dlaczego każdej
nocy płaczesz..?

Wiem,że jesteś samotna..
chciałbym ci pomóc lecz
nie wiem jak..
I dlaczego chowasz
swą dłoń gdy
chce ją złapać?

Sam nie wiem…

Bez tytułu

wiem jak ciężko jest walczyć
z łzami…jak czasem brakuje sił…

Strach miesza mi w głowie
…każdego dnia.

Musze coś z tym zrobić…
wydostać się stąd…
Zacząć żyć na nowo…
Ale jak..?

Tak bardzo chce mi
się płakać…z
bezsilności..
Brakuje mi sił…

Czasem mam tak że
każdego dnia myślę
sobie jak wysoko
mogłabym się wznieść…
lecieć na skrzydłach
ku niebu…

Wiem…muszę to zrobić…

Po tym będę aniołem
nie będę czuła bólu…

To jedyne wyjście
Wybacz mi ale
musiałam….

Wiem,że się z tym
nie pogodzisz…. wiem ,
że poradzisz sobie…

Bez tytułu

Znów czuje jak by
ze mnie życie
uciekało…jak
bym coś traciła

Wiem że bardzo
chora jestem
i niedługo z
stąd odejdę
na zawsze

Do teraz nie
mogę się z tym
pogodzić…
Nocami w oknie
siedzę i
zapłakuje się

Ale mam osobę ba
którą mogę zawsze liczyć…
I zawsze będzie
ze mną mimo wszystko….

Bez tytułu

Czasami czuje jak
coś we mnie umiera…
Czuje jak jakaś
część mnie przestaje istnieć…

W końcu pada nam twardy dysk
i nie możesz złapać tchu…

Czujesz jak upadasz
i umierasz…
Bardzo się boisz

Nagle zgasły wszystkie światła
nastaje głucha ciemność

Cisza Cię ogarnia…

A po chwili
rozpęta się burza
A ty nie masz już
sił dalej walczyć
Poddajesz sie i upadasz